W wielu małych firmach terminy żyją w kilku miejscach naraz: w zeszycie, w telefonie, w SMS-ach i w wiadomościach na Messengerze. Dopóki klientów jest mało, jakoś to działa. Problem pojawia się, gdy robi się tłoczno: ktoś zapisał się dwa razy, ktoś nie przyszedł, a właściciel pół wieczoru odpisuje na pytania „czy macie wolne w sobotę?”.
Kiedy rezerwacje online mają sens
Najczęściej opłacają się w firmach, w których:
- klient kupuje konkretny termin: wizyta w gabinecie, zajęcia w studiu, trening, wizyta w salonie,
- klient kupuje dostęp do rzeczy na czas: wypożyczalnia sprzętu, sala, pokój w pensjonacie,
- dużo czasu schodzi na odpowiadanie na pytania o wolne terminy,
- zdarzają się podwójne rezerwacje albo pomyłki w terminach,
- klienci często nie przychodzą i nikt im o wizycie nie przypomniał.
Jeśli rozpoznajesz u siebie dwa albo trzy z tych punktów, system rezerwacji najpewniej zwróci się w czasie, który dziś poświęcasz na telefon.
Co zmienia się po wdrożeniu
Klienci rezerwują sami, o każdej porze. Duża część rezerwacji przychodzi wieczorem i w weekendy, gdy nikt nie odbiera telefonu.
Kalendarz jest jeden. Wszystkie rezerwacje trafiają w jedno miejsce, widoczne z telefonu i komputera.
Przypomnienia wychodzą same. SMS albo e-mail dzień przed wizytą wyraźnie zmniejsza liczbę osób, które zapominają przyjść.
Mniej pomyłek. Dobry system po prostu nie pozwoli zarezerwować zajętego terminu.
Przykład z wypożyczalni
Wypożyczalnia boksów dachowych Cars Line przyjmuje rezerwacje przez stronę. Klient podaje markę i model auta, a system sam pokazuje sprzęt, który do tego auta pasuje i jest wolny w wybranych dniach. Kalendarz nie pozwoli wynająć tej samej sztuki dwa razy w tym samym terminie, bo blokuje to sama baza danych, a nie pracownik, który musiałby pamiętać.
Przy wydaniu pracownik skanuje sprzęt kodem QR, a klient podpisuje protokół na ekranie telefonu. SMS z przypomnieniem o zwrocie wychodzi automatycznie. Wszystko to działa na systemie Roadkit, który opisujemy na stronie o automatyzacjach.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze
Czy klient musi zakładać konto. Każde dodatkowe pole i każdy krok to część klientów, którzy zrezygnują. Najlepiej, gdy rezerwacja odbywa się bez rejestracji.
Czy system działa na telefonie. Zarówno dla klienta, jak i dla ciebie. Terminy sprawdzasz przecież w biegu.
Czy można przyjąć płatność albo zaliczkę. Przy usługach, na które ludzie często nie przychodzą, zaliczka online potrafi rozwiązać problem.
Czy system pasuje do twojej branży. Rezerwacja wizyty u fizjoterapeuty wygląda inaczej niż wypożyczenie sprzętu na tydzień czy zapis na zajęcia grupowe z limitem miejsc.
Czy dane są twoje. Sprawdź, czy możesz wyeksportować listę klientów i rezerwacji, gdybyś kiedyś chciał zmienić system.
Gotowy system czy robiony na miarę
Na rynku jest wiele gotowych systemów rezerwacji w abonamencie. Dla typowego salonu czy gabinetu to często najrozsądniejszy wybór na start. System robiony na miarę opłaca się, gdy twoja branża ma nietypowe zasady, na przykład dobór sprzętu do auta, kilka lokalizacji albo rozbudowane karnety, albo gdy chcesz, żeby rezerwacja była częścią twojej strony, a nie przekierowaniem na obcą platformę.
My robimy jedno i drugie: mamy gotowe systemy dla konkretnych branż, jak Studiova dla studiów pilates i jogi czy Roadkit dla wypożyczalni, a dla nietypowych przypadków budujemy rozwiązania od podstaw. Opisujemy je w sekcji „Gdy sama strona to za mało”. Jeśli masz już stronę i nie chcesz jej zmieniać, przeczytaj, jak dodać rezerwacje online do istniejącej strony.
Najczęstsze pytania
Czy rezerwacje online opłacają się małej firmie?
Opłacają się, gdy klienci kupują konkretny termin, a pytania o wolne miejsce zabierają Ci dużo czasu albo przychodzą wieczorem, kiedy nie odbierasz. Najprościej sprawdzić to, notując przez tydzień, ile razy ktoś pyta o termin.
Gotowy system rezerwacji czy robiony na miarę?
Dla typowego salonu czy gabinetu gotowy system w abonamencie to często najrozsądniejszy początek. System na miarę opłaca się przy nietypowych zasadach, na przykład doborze sprzętu do auta, albo gdy rezerwacja ma być częścią Twojej strony, a nie przekierowaniem na obcą platformę.
Czy mogę dodać rezerwacje do strony, którą już mam?
Tak. W obiekcie Nad Czarną dodaliśmy rezerwacje do istniejącej strony na WordPressie, bez zmiany jej wyglądu. Opisujemy to w artykule o tym, jak dodać rezerwacje online do istniejącej strony.
Od czego zacząć
Zanim cokolwiek wybierzesz, przez tydzień notuj, ile razy ktoś pyta o wolny termin i ile czasu ci to zajmuje. Ta jedna liczba najlepiej pokaże, czy rezerwacje online są ci potrzebne. Jeśli wyjdzie, że tak, napisz do nas, a doradzimy, czy wystarczy gotowy system, czy warto zrobić coś pod ciebie.
Usługa, o której piszemy: Rezerwacje online: system Roadkit