Strona, która raz działała, nie musi działać dalej. Formularz przestaje wysyłać wiadomości, bo ktoś zmienił hasło do poczty. Certyfikat bezpieczeństwa wygasa. Numer telefonu jest nieaktualny od roku. Takie rzeczy potrafią po cichu odcinać cię od klientów, a ty dowiadujesz się o nich przypadkiem.
Poniżej prosta kontrola, którą możesz zrobić sam, raz na kwartał.
1. Wyślij sobie zapytanie z formularza
To najważniejszy test i najczęściej zaniedbywany. Wejdź na swoją stronę, wypełnij formularz kontaktowy tak, jak zrobiłby to klient, i sprawdź:
- czy wiadomość w ogóle do ciebie dotarła,
- czy nie wpadła do spamu,
- czy klient zobaczył potwierdzenie, że wiadomość poszła.
Zdarza się, że formularz „działa” na stronie, a wiadomości od miesięcy trafiają donikąd.
2. Zadzwoń i napisz ze strony
Na telefonie kliknij numer i adres e-mail na stronie. Czy numer się wybiera? Czy jest aktualny? Czy mail otwiera się z poprawnym adresem? Sprawdź też link do mapy i do mediów społecznościowych.
3. Sprawdź kłódkę przy adresie
Adres strony powinien zaczynać się od https, a przeglądarka powinna pokazywać ikonę kłódki. Jeśli widzisz ostrzeżenie „połączenie nie jest bezpieczne”, klienci też je widzą i wielu z nich od razu wychodzi. Zwykle oznacza to wygasły certyfikat, który wykonawca albo firma hostingowa powinni odnowić.
4. Zmierz szybkość w PageSpeed Insights
Google udostępnia darmowe narzędzie PageSpeed Insights. Wpisujesz adres strony, a po chwili dostajesz ocenę osobno dla telefonu i komputera oraz listę rzeczy do poprawy.
Nie przejmuj się każdą uwagą technicznej listy. Zwróć uwagę na ogólny wynik dla telefonu. Jeśli jest wyraźnie czerwony, strona ładuje się za wolno i warto porozmawiać o tym z wykonawcą. Najczęstsza przyczyna to za duże zdjęcia.
5. Sprawdź, czy Google w ogóle zna twoją stronę
Wpisz w Google site:twojafirma.pl, oczywiście z twoim adresem. Zobaczysz, ile podstron twojej strony Google ma w swoim indeksie. Jeśli nie ma żadnej albo brakuje ważnych, coś blokuje stronę przed wyszukiwarką.
Potem wpisz to, co wpisałby klient, na przykład nazwę usługi i miejscowość. Czy twoja strona się pojawia? Czy wizytówka w Mapach Google? Jeśli nie, zajrzyj do naszego poradnika o wizytówce w Mapach Google.
6. Załóż Google Search Console
Google Search Console to darmowe narzędzie od Google dla właścicieli stron. Po jednorazowym potwierdzeniu, że strona jest twoja, pokazuje między innymi:
- po jakich hasłach ludzie znajdują twoją stronę,
- ile razy strona pokazała się w wynikach i ile razy ktoś w nią kliknął,
- błędy, na przykład podstrony, których Google nie może otworzyć.
Jeśli wykonawca strony nie założył go przy starcie, poproś o to. To pięć minut pracy, a dostajesz bezcenną wiedzę.
7. Przejrzyj treść oczami klienta
Na koniec przeczytaj stronę tak, jakbyś widział ją pierwszy raz:
- czy ceny i godziny otwarcia są aktualne,
- czy oferta zgadza się z tym, co naprawdę robisz,
- czy zdjęcia pokazują obecny wygląd lokalu,
- czy ostatnia aktualność nie jest sprzed trzech lat.
Stara informacja na stronie to nie tylko strata klientów, ale też telefony z pretensjami, że „na stronie było inaczej”.
8. Zapisz sobie przypomnienie
Ustaw w kalendarzu przypomnienie co trzy miesiące i przejdź tę listę jeszcze raz. Zajmuje to kwadrans, a może uchronić cię przed tygodniami, w których klienci nie mogą się z tobą skontaktować.
Znalazłeś coś niepokojącego?
Jeśli któryś z testów wypadł źle, a nie wiesz, co z tym zrobić, napisz do nas. Sprawdzimy stronę i powiemy, co warto poprawić, a co może zostać. Jeśli strona wymaga przebudowy, zobacz, co jest w każdej stronie, którą robimy.
Usługa, o której piszemy: Darmowy test strony internetowej