Poradnik

Jak pisać teksty na stronę firmową, żeby klient zadzwonił

„Jesteśmy dynamicznie rozwijającą się firmą” nie sprzedaje nic. Pokazujemy, jak pisać teksty, po których klient bierze telefon.

Łukasz Czechowski
· 3 min czytania

Większość stron małych firm zaczyna się od zdania w rodzaju: „Jesteśmy dynamicznie rozwijającą się firmą z wieloletnim doświadczeniem, oferującą usługi na najwyższym poziomie”. Problem w tym, że takie zdanie mogłaby napisać każda firma w Polsce. Klient przeczyta je i niczego się nie dowie.

Dobry tekst na stronie firmowej nie musi być literacki. Musi być konkretny.

Pisz o kliencie, nie o sobie

Klienta nie interesuje, że jesteście „liderem branży”. Interesuje go, czy rozwiążecie jego problem. Porównaj:

Przed: „Nasza firma od lat świadczy usługi wynajmu sprzętu turystycznego na najwyższym poziomie.”

Po: „Jedziesz na narty i nie mieścisz się w bagażniku? Wypożycz boks dachowy na weekend. Dobierzemy go do twojego auta i zamontujemy przy odbiorze.”

Drugi tekst mówi, dla kogo to jest, co dostaje klient i czym się wyróżniasz. I zawiera słowa, które ludzie wpisują w Google.

Pierwsze zdanie ma powiedzieć, co robisz i gdzie

Najważniejsze miejsce na stronie to góra pierwszego ekranu. Wpisz tam wprost:

  • co robisz,
  • dla kogo,
  • gdzie, jeśli działasz lokalnie.

„Mechanik samochodowy w Józefowie. Naprawy, przeglądy i wymiana opon, także w sobotę.” Tyle. Klient w dwie sekundy wie, że dobrze trafił.

Konkret zamiast przymiotników

Słowa takie jak „profesjonalny”, „kompleksowy”, „najwyższa jakość” czy „indywidualne podejście” nic nie znaczą, bo używają ich wszyscy. Zamień je na fakty:

  • zamiast „szybka realizacja” napisz „oddajemy auto zwykle następnego dnia”,
  • zamiast „doświadczona kadra” napisz „trenujemy dzieci od 2008 roku”,
  • zamiast „konkurencyjne ceny” podaj cenę.

Podaj cenę, chociaż orientacyjną

Klienci szukają ceny, zanim zadzwonią. Jeśli jej nie ma, część z nich pójdzie do konkurencji, która ją podała. Nie musisz pisać pełnego cennika. Wystarczy:

  • „od 150 zł”,
  • „przegląd od 120 zł, wycena naprawy po oględzinach”,
  • „pobyt ze śniadaniem i obiadokolacją od 90 zł za osobę”.

Taka informacja odsiewa ludzi, dla których oferta jest za droga, i sprawia, że dzwonią ci, którzy są już zdecydowani.

Odpowiedz na pytania, które słyszysz przez telefon

Przez tydzień zapisuj pytania, które zadają ci klienci. Na pewno powtarzają się te same: czy trzeba się umawiać, ile to trwa, czy jest parking, czy przyjmujecie kartę, co zabrać ze sobą. Umieść odpowiedzi na stronie, najlepiej w sekcji „Najczęstsze pytania”. Oszczędzisz sobie telefonów, a Google chętnie pokazuje takie odpowiedzi w wynikach.

Krótkie akapity, proste słowa

Na telefonie długi blok tekstu wygląda jak ściana. Pisz:

  • krótkimi akapitami, po dwa, trzy zdania,
  • prostymi słowami, bez żargonu branżowego,
  • z nagłówkami, które da się przeskanować wzrokiem,
  • z listami tam, gdzie wyliczasz rzeczy.

Jeśli musisz użyć fachowego słowa, wyjaśnij je jednym zdaniem.

Każda sekcja kończy się tym, co klient ma zrobić

Po przeczytaniu opisu usługi klient powinien wiedzieć, co dalej. Dodaj przycisk albo zdanie: „Zadzwoń i umów termin”, „Sprawdź wolne terminy”, „Zapytaj o wycenę”. Jeden, wyraźny krok.

Pisz tak, jak mówisz

Najlepsze teksty na strony małych firm brzmią jak rozmowa z właścicielem, a nie jak dokument z urzędu. Wyobraź sobie, że tłumaczysz klientowi przez telefon, czym się zajmujesz, i zapisz to prawie słowo w słowo. Potem skreśl wszystko, co niczego nie wnosi.

Nie umiesz pisać? Nie szkodzi

Wystarczy, że opowiesz o swojej firmie. Przy stronach, które robimy, teksty często powstają właśnie tak: z rozmowy z właścicielem, a potem są przez niego zatwierdzane. Zobacz, jak to wygląda na stronach naszych klientów, albo napisz do nas, jeśli potrzebujesz pomocy z tekstami.

Usługa, o której piszemy: Strona internetowa dla firmy: cennik i pakiety